Ubezpieczenie OC, AC, a wypadek nietrzeźwego kierowcy


KALKULATOR OC ««« Naciśnij, aby wykonać kalkulację ceny OC, AC!



Wymuszenie pierwszeństwa, przekroczenie prędkości, jazda po alkoholu to najczęstsze przyczyny wypadków. I choć dwa pierwsze są dość traktowane przez policję z przymrużeniem oka, o tyle trzecie wykroczenie powinno być karane bez wyjątków.

I to srogo. Do takiego wniosku doszedł nasz parlament i od lipca 2010 roku wprowadził nowelizację kodeksu karnego. Od teraz, osoby, które były pod wpływem środków odurzających (alkohol, narkotyki i inne) i spowodowały wypadek, w którym doszło do szkody na osobie (ktoś został ranny lub zginął), stracą  dożywotnio prawo jazdy. Ponadto kierowcy, którzy po raz kolejny zostaną złapani na jeździe pod wpływem wyżej wymienionych substancji zostaną ukarani utratą wolności do 5 lat. Na przychylność sądu nie mogą już także liczyć uciekinierzy z miejsca wypadków.

Skąd takie rygory? Dlaczego posłowie PiS tak bardzo chcieli zaostrzeń w karaniu tej grupy polaków?

Może przypomnę jedno z wykroczeń, którego dopuściła się nietrzeźwa kobieta z Podkaliskiego Opatówka: wsiadła za kółko, z tyłu posadziła swoje młodsze pociechy, z przodu usiadła najstarsza córka – lat 12. Na początku jazdy, nietrzeźwa matka próbowała sama prowadzić pojazd. Jednakże to nie jest takie proste, gdy we krwi krąży spora ilość alkoholu – dokładnie 4 promile... postanowiła więc, że znacznie lepiej będzie, gdy auto poprowadzi jej najstarsza pociecha! Jakie było jej zdziwienie, gdy policja drogowa, która ją złapała, nie tylko zakuła ją w kajdanki, ale, co więcej, nie chciała przyjąć od niej 200 złotych łapówki za nieprzepisową jazdę!

Warto także pamiętać o zatrważających liczbach.

Jak podaje policja, w roku 2009 pijani kierowcy spowodowali 5346 wypadków, w których zginęło 791 osób, a 6795 zostało rannych. Ogółem, zatrzymano 27 878 osób prowadzących pod wpływem alkoholu. Aby znaleźć się w gronie „szczęśliwców” należy wydmuchać 0,2 promila alkoholu lub więcej. Wartości między 0,2 a 0,5 promila oznaczają stan po wypiciu, z kolei 0,5 i więcej promila świadczy o stanie nietrzeźwości. Zgodnie z polskim prawem, wydmuchanie 0,2 i mniej promili nie jest karane.

Internetowy alkomat dla osób zapobiegliwych

Jeśli nie jesteś pewny, czy możesz wsiąść za kółko, polecam stronę www.ilemogewypic.pl , gdzie można znaleźć wiele ciekawych informacji odnośnie tego, jak sprawdzić swój stan trzeźwości. Np. na podstawie wagi, wzrostu, płci, ilości i rodzaju wypitego trunku, odpowiedni kalkulator promili powie ci, czy lepiej nie ryzykować, lub czy możesz śmiało odpalać silnik.

OC, AC a jazda pod wpływem środków odurzających

Jest to jedna z najgorszych opcji. Dla delikwenta oczywiście. Przypuśćmy, iż w wyniku wypadku dojdzie do szkody na osobie, a winien jest nietrzeźwy kierowca. Odszkodowanie za to przewinienie może zapłacić za nas Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. Niestety, będzie on potem domagał się zwrotu tych pieniędzy od winnego kierowcy. Często są to sumy bajońskie – 100 000 złotych lub kwoty o wiele, wiele większe. Czasem sąd orzeka wypłacanie poszkodowanemu dożywotniej, comiesięcznej renty z powodu jego niemożności kontynuowania wykonywanego do tej pory zawodu. Jednym słowem, lepiej OC kupić.

Tym razem, jeśli pijany kierowca zawini, ale posiada ważne OC, odszkodowanie może zapłacić za niego jego ubezpieczyciel. Pamiętajmy jednak, że podobnie jak Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG), Towarzystwo Ubezpieczeniowe, u którego wykupił on OC, również będzie domagało się od niego zwrotu wszystkich kosztów związanych z tym wypadkiem.

Również w sytuacji, gdy posiadamy ważne AC, NNW, czy inne dobrowolne polisy, Towarzystwo Ubezpieczeniowe wyłącza się od odpowiedzialności. Czyli nie dostaniemy złamanego grosza, gdy spowodowaliśmy wypadek i nasz pojazd uległ uszkodzeniu lub my sami ponieśliśmy obrażenia.

Na odszkodowanie z tytułu OC nie mogą również liczyć osoby, które dobrowolnie wsiadły do pojazdu kierowanego przez nietrzeźwego kierowcę. Jeśli już uda się im udowodnić swoje racje ( nie wiedziały o tym fakcie, lub stan nietrzeźwości został przed nimi utajony) i tak odszkodowanie będzie niższe nawet o kilkadziesiąt procent. Jeśli jesteś współwłaścicielem pojazdu kierowanego przez pijanego i również wsiadasz dobrowolnie do tego pojazdu, o odszkodowaniu z tytułu OC najprawdopodobniej musisz zapomnieć.

Nowelizacja Kodeksu Karnego od 2010 roku, a kary dla kierowców

Do tej pory, za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości przepisy kodeksu karnego przewidywały karę grzywny, ograniczenia wolności lub więzienia do lat dwóch.

Od lipca bieżącego roku, osoby, które spowodują wypadek i zbiegną z miejsca wypadku, zostaną skazane do 5 lat wiezienia. Kierowcy ponownie złapani przez policję na dodatkowym gazie, również muszą się liczyć z karą od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności, w przypadku, gdy kierujący pojazdem w stanie nietrzeźwym lub pod wpływem środka odurzającego był wcześniej skazany za jazdę po pijanemu. Kary takie mogą być orzekane także w przypadku, gdy kierujący pojazdem złamał zakaz prowadzenia tymczasowo pojazdów. Od zastosowania przepisu sąd będzie mógł odstąpić jedynie w "wyjątkowych wypadkach", uzasadnionych "szczególnymi okolicznościami".

Dzięki tej nowelizacji w Kodeksie Karnym, przygotowanym przez posłów Prawa i Sprawiedliwości, sąd już nie będzie stawał przed dylematem – odebrać czy nie odebrać? Ukarać czy nie ukarać. Teraz zasady będą jasne, bo spisane - czarno na białym. Dzięki temu, miejmy taką nadzieję, większy procent kierowców po tzw. głębszym, zastanowi się trzy razy czy nie lepiej tym razem skorzystać z taksówki lub autobusu, aniżeli już nigdy nie móc korzystać z dobrodziejstwa posiadania prawa jazdy.

ZOBACZ TEŻ

Zobacz więcej »